Nów Księżyca w Baranie ~ z ciemności do światła

kwi 19, 2023

 

Przed nami Nów Księżyca w Baranie, które kulminacja będzie miała miejsce już jutro o godz. 6:12, po wschodzie Słońca. To drugi Nów w tym samym znaku, który jest połączony z hybrydowym zaćmieniem Słońca. Pierwszy Nów w znaku Barana miał miejsce w energii Równonocy i w pierwszych stopniach tego znaku (przeczytasz o nim więcej na moim blogu). Teraz dzieje się tuż przed przejściem Słońca do Byka, w którym znajduje się również Węzeł Północny. Jego połączenie z Księżycem i Słońcem w tym czasie otwiera nas w kierunku ewolucji i tego JAK zmierzamy tam, gdzie przechodzą nas dreszcze 😉 

Wszystko dzieje się dokładnie w czasie, kiedy Pluton zawitał do Wodnika, gdzie następuje zmiana kolektywnej świadomości, a także pola czakry serca, które manifestuje bezwarunkową Miłość. A w tym sercu również to, co zamrożone, zapomniane, stłumione i niewyrażone. Także mimo dzikości i energii tego znaku na powierzchnię mogły wypływać również zranienia i niepewności, zwłaszcza w obrębie relacji, tych które tworzymy oraz tych, które karmimy w sobie (czego dopełnieniem była Pełnia w Wadze). Mogliśmy mieć więc poczucie, że nie dzieje się nic i jednocześnie dzieje się wszystko naraz. Ale to właśnie po to, aby oczyścić przestrzeń, objąć to, co odżywcze i zestroić się ze zmianami. 

W tym kosmicznym garze dochodzi jeszcze jeden składnik, a jest nim Merkury, który dzień po Nowiu wejdzie w retrogradację w znaku Byka. Zaćmienia mają to do siebie, że wzmacniają w nas potrzebę skomunikowania się ze sobą oraz spotkania z naszym wewnętrznym cieniem. Czas ten dotyczy również naszego przeznaczenia i karmy, co w połączeniu z retrogradującym Merkurym w znaku Byka może powodowować spojrzenie na nasze zranienia z poziomu ciała. Zaćmienie Słońca następuje w końcowych stopniach Barana i oznacza czas zamknięcia, zakończenia. Z kolei Nów jako czas siania intencji może nas wrzucić trochę w konflikt tego, co czuję, między tym, co wyrażam.

Możesz potraktować ten czas, jako potencjał nowych początków i moment przejścia – jak przez kanał rodny, z ciemności do światła. I niekoniecznie idź w stronę tego światła. Tam, gdzie zajrzysz i z czym się spotkasz jest energetycznie zestrojone z tym, czego w tym momencie potrzebujesz. Niektórzy mogą poczuć ogień i z jego iskrą odpalić rakietę, niektórym być może bliżej będzie zanurkować w bagienku i poczuć je każdą komórką ciała. Czas ten sam w sobie jest pełen ognia i dynamicznych wibracji, a one nie zawsze oznaczają działanie. Baran niesie energię wojownika i uczy nas pokonywania naszych lęków z odwagą i pewnością siebie. Ta energia w połączeniu z zaćmieniem pomaga nam stanąć w prawdzie bez względu na to, jak bardzo chcemy od niej uciec. Wszystko, co wyświetla się teraz na ekranie Twojej duszy jest potrzebne do uzdrowienia. Czasem może być to szokujące, ale jeśli nie zobaczymy tego, co nas ogranicza, będziemy tkwić w iluzji i oczekiwaniach.

To zaćmienie może Ci również pokazać to, co się skończyło w Twoim życiu, ale czego nie potrafisz jeszcze zaakceptować. Bardzo często trzymamy się czegoś kurczowo lub zostajemy bez decyzji, w zawieszeniu. Blokujemy tym samym nasz własny rozwój i tworzymy opór dla energii. Baran uczy, że nie ma półśrodków, kiedy wznosisz się i skaczesz, to albo uda Ci się dotrzeć na drugą stronę, albo spadniesz w dół. Właśnie po to, by odrodzić się jak feniks. Mogą w tym czasie pokazywać Ci się sytuacje oraz wracać relacje, które już dawno się skończyły, właśnie po to, by móc je zrozumieć. Tak samo stare wzorce i przekonania. 

Co byś zrobił/a gdybyś się nie bał/a? 

Baran wyraża nasze pragnienie, by istnieć – po swojemu! Nie zna on kompromisu, bo pragnie żyć w pełni, doświadczać wszystkiego za każdym razem tak, jakby był to pierwszy raz. Wprowadza on nas w świat zmysłowego Byka, otwierając bramę ciała i przyjemności. 

Jeśli na tej fali pojawi się w Tobie coś, co wymaga uzdrowienia możesz napisać do tej części w sobie list i spalić go w żywym ogniu (list do ciała, do serca, do kogoś, do wewnętrznego mężczyzny, kobiety itd…). Jeśli rodzą się w Tobie intencje na ten czas – może możesz poczekać i zamiast wyrażać to, czego nie ma, skupić się na wdzięczności za to, co już jest? W tym czasie taniec intuicyjny może być bardzo uzdrawiającą medycyną, a jeśli bliżej Ci do medycyny kocyka – możesz zaprosić ogień w postaci świecy i porozmawiać z nim, poprosić o wsparcie – jest on Twoim Sprzymierzeńcem! 

Nie szukaj odpowiedzi na zewnątrz, ta Moc należy do Ciebie. Nie rozdawaj jej innym, bo wszystko już masz. 

Czego pragniesz?

Pięknego Nowiu kochani, transformujących przejść, wolności, w Miłości! Aho!

 

Prześlij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *